"Dziękuję ze ofertę. Chętnie obejrzę z inwestorem budowane przez Pana domy..."
"Eee, to znaczy ja mogę podesłać parę zdjęć..."
"Dziękuję za zdjęcia, preferuję osobiste obejrzenie pana budów, wspominał Pan, że sporo ich macie w Poznaniu..."
Taka pogawędka z szefem ekipy wykonawczej odbywa się zawsze wtedy, gdy wybieram ekipę na budowę klienta. I wtedy Panowie Budowlańcy reagują zwykle w jeden z kilku sposobów:
a) "To ja pomyślę, co mogę pokazać i zadzwonię" - nigdy nie dzwoni
b) "Ale wie Pani, ci poprzedni inwestorzy to nie lubią, jak im się ktoś przed domem kręci.."
c) "Jestem mocno zajęty, nie mogę sobie tak jeździć na wycieczki i pokazy"
d) "Ale ja i tak dam Pani najniższą cenę..."
e) "Pani Marianno, NIKT NIGDY nie chce oglądać moich wcześniejszych budów"
Albo, tak jak Pan Zenon, zabiera nas przed piękny dom. Świetnie wykończony, z zadbanym ogrodem, wyróżniający się w okolicy.
"Co Pan tu budował?"
"No, ten dom"
"Ale za jakie etapy budowy był pan odpowiedzialny?"
"No, prawie wszystkie..."
"Prawie wszystkie, czyli które?"
"No, wiele..."
"Panie Zenonie, co pana ekipa robiła przy tym domu, proszę o konkrety, zaraz zresztą zadzwonię do drzwi, żeby zapytać inwestora..."
"No, kanalizę żeśmy kładli..."
Przeraża mnie odwaga tych inwestorów, którzy akceptują ekipę bez dokładnego i szczegółowego sprawdzenia ich wcześniejszych dokonań. Mam takich bohaterów sporo wśród znajomych - myśleć rozważnie (bo wcześniej to chyba tylko romantycznie myśleli) zaczynają dopiero wtedy, gdy zaczynają się "niespodziewanie" pojawiać jakieś problemy z wykonawcą. Nie sprawdzają, bo:
- nie mam czasu
- człowiekowi z oczu dobrze patrzy, co będę marnował czas na jeżdżenie po mieście
- zdjęcia dali, fajne są
- ale jak to tak, mam zadzwonić komuś do drzwi i zapytać, jak się ich ekipa sprawdziła?
Tak, człowieku, właśnie tak! Masz zadzwonić do drzwi i grzecznie się przedstawić i poinformować, że właśnie zaczynasz budowę swojego domu i bardzo ci zależy na opinii o wykonawcy. Najwyżej ktoś ci zatrzaśnie drzwi przed nosem (nigdy mi się nie zdarzyło...), najwyżej nikogo nie będzie w domu (tak, zdarza się), najwyżej potraktują cię jak akwizytora (tak, czasem mnie pytają, co ja sprzedaję:-))
Masz do wyboru - chwilę złego samopoczucia albo lata moralnego kaca i zadawania sobie pytania "Dlaczego ja ich wcześniej nie sprawdziłem!". Co wolisz?
Świetny wpis :) każdy tak powinien robić to byłoby mniej ekip robiących totalną fuszerkę i mniej ludzi wylewających żale, jakie te ekipy złe są :P
OdpowiedzUsuńLudzie boją się innych ludzi i za bardzo patrzą na to co wypada :P a w końcu w domu będziecie mieszkać wiele lat:)
OdpowiedzUsuńJestem tego samego zdania co Ty! Warto popytać, skoro jest taki dobry to powinien mieć samych zadowolonych klientów ;)
OdpowiedzUsuńI jak tu mieć zaufanie do tzw fachowców?
OdpowiedzUsuńdlatego ja wynajmuję tylko fachowców z polecenia, w życiu bym nie wział nikogo z "ulicy"
OdpowiedzUsuńciezko zdobyc dobrego fachowca, jak juz jest to trzeba sie trzymac
OdpowiedzUsuńja mam za to fachowców w rodzinie, także na szczęście o to nie muszę się martwić :)
OdpowiedzUsuńteż mam szwagra fachowca także przy każdych pracach trochę zaoszczędze :)
OdpowiedzUsuńja wolę wszystko robić sam bo wtedy wiem jak jest zrobione :)
OdpowiedzUsuńJa też zawsze próbuję sam wszystko zrobić tak jak chcę, ale czasem niestety trzeba 'fachowca' zatrudnić.
OdpowiedzUsuńJa tam jestem przyzwyczajony, ze jak coś remontuje to pomagają mi moi kumple i razem idzie 3x szybciej!
OdpowiedzUsuńTeż nigdy sam niczego nie robie, albo kumple albo jakaś zgrana ekipa.
OdpowiedzUsuńNo tak, jak jest ekipa no to zawsze jest ciekawie.
OdpowiedzUsuńNa tym co się znam, to zrobię sam :) Jeżeli czegoś nie potrafię, to mam kilka tel. do fachowców i im zlecam wykonanie danej rzeczy.
OdpowiedzUsuńGratuluję postawy :) W dzisiejszych czasach na prawdę ciężko o dobrych fachowców którzy znają się na rzeczy...
OdpowiedzUsuńWięcej dystansu! nie zawsze trzeba patrzeć na to co pomyślą inni!
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem do takich sytuacji dojść nie powinno.
OdpowiedzUsuńWydaje mi się, że opisana sytuacja należy do rzadkości.
OdpowiedzUsuńNo raczej często takie coś się nie zdarza. Musiała mieć akurat pecha.
OdpowiedzUsuń_____
Biuro Warszawa
Szeligowska 32c/Lok 50
01-320 Warszawa
Tel 507-140-431
Email biuro@dab.waw.pl
Też uważam, że przedstawiony tu przypadek nie występuje na ogół często.
OdpowiedzUsuńJeszcze nie spotkałem się z taką sytuacją, która została tutaj opisana. Niemniej jednak trzeba uważać
OdpowiedzUsuńNiestety, takie sytuacje jak ta wyżej wymieniona mogą się przydarzyć
OdpowiedzUsuńNie wszyscy inwestorzy są tacy sami :) Niektórzy dbają o takie rzeczy jak wybór odpowiedniej ekipy
OdpowiedzUsuńNie zawsze tak jest. Takie sytuacje spotyka się rzadko
OdpowiedzUsuńJa dlatego zawsze decyduję się wybrać kogoś z "polecenia".
OdpowiedzUsuńNajgorsze to wybrać ekipę bez dokładnego sprawdzenia ich wcześniejszych dokonań. Dość ryzykowne posunięcie.
OdpowiedzUsuńFajny artykuł i masz w nim sporo racji :D A co do sprawdzania to warto poczytać opinie w sieci ;)
OdpowiedzUsuńOpinie w sieci nie zawsze są wiarygodne, ale warto spróbować w ten sposób kogoś sprawdzić :)
OdpowiedzUsuńNa prawdę jestem pełen podziwu :) W dzisiejszych czasach dość ciężko jest znaleźć fachowca, który dobrze zna się na rzeczy.
OdpowiedzUsuńJa tez jestem pełen podziwu, artyzm w czystej postaci.
OdpowiedzUsuńJa zawsze kieruję się opinią znajomych przy wyborze jakichś fachowców. Nie ma to jak fachowiec z polecenia :) .
OdpowiedzUsuńStaram się na ogół dlatego wszystko robić sam. Gdy już na prawdę nie wiem jak wykonać daną pracę, wtedy zwracam się do fachowców.
OdpowiedzUsuńNie ma to jak fachowiec z polecenia. Jeszcze nie zdarzyła mi się na tym polu żadna wpadka.
OdpowiedzUsuńMoim zdaniem każdy powinien robić tak, jak to zostało opisane w wpisie :) . Zawsze trzeba dokładnie rozmówić się z fachowcami.
OdpowiedzUsuńBardzo ciekawy wpis i spojrzenie na temat, chyba rzeczywiście masz rację
OdpowiedzUsuńTwój wpis jest jak dobry poradnik :) Na pewno nie raz mi się przyda
OdpowiedzUsuńTeż wydaje mi się, że generalnie takie sytuacje należą do żadnkości
OdpowiedzUsuńDziś znaleźć fachowca nie jest łatwo. Ja najczęściej szukam takich ludzi przez internet. Ostatnio potrzebowałem znaleźć kogoś do rozwiązania mojego problemu z wadliwą instalacją kanalizacyjną. W szybkim czasie znalazłem stronę https://www.stankan.pl/, dzięki której skontaktowałem się z fachowcami działającymi w regionie. Moim zdaniem przy szukaniu danych specjalistów trzeba też wziąć pod uwagę opinie ich byłych klientów.
OdpowiedzUsuńNawiązując do wypowiedzi poprzednika, jakość instalacji wodno - kanalizacyjnej ma olbrzymie znaczenie. Powinien się w niej znaleźć przede wszystkim zestaw hydroforowy. Takie urządzenie zapewnia nam wodę czystą, która będzie idealnie nadawać się do spożycia. Zestaw składa się najczęściej z pompy https://www.dostudni.pl/sklep,3,pompy-omnigena.html i zbiornika hydroforowego. Ich montaż powinniśmy zlecić fachowcom, którzy znają się na rzeczy. Poza tym elementy zestawu muszą być jak najlepszej jakości. Warto jest w tym celu skorzystać z oferty renomowanych producentów.
OdpowiedzUsuńNo nie da się ukryć jakość ekipy ma wielkie znaczenie, tak samo jak to jakich narzędzi i materiałów używają. Zbyt często spotykałem się z ludźmi, którzy oszczędzali na wszystkim nawet na kleju do tapet, żeby teraz zaufać komuś tak od razu
OdpowiedzUsuńWybór odpowiednich fachowców ma ogromne znaczenie. Niestety czasem niektóre rzeczy wychodzą podczas prac.
OdpowiedzUsuńBardzo przydatne informacje. Warto było tutaj zajrzeć. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńAkurat tak się składa, że ja sama dla siebie byłam inwestorem gdyż jakiś czas temu budowaliśmy dom. Myślę, że warto jest w takich kwestiach wiedzieć, iż na pewno przyda nam się dobry i sprawdzony hydraulik. My korzystaliśmy z oferty hydraulika https://www.hydraulik.w.poznaniu.pl/ i to był na pewno bardzo dobry wybór.
OdpowiedzUsuńWiarygodność i profesjonalizm hydraulika są niezwykle ważne. Strona https://darek-hydraulik.pl/ może zawierać informacje o doświadczeniu, kwalifikacjach oraz opinie klientów, co pomaga w budowaniu zaufania do usługodawcy.
OdpowiedzUsuń